FANDOM



To kazanie jest rozpowszechniane na cały świat przez Zakon. Pragną, by każdy uwierzył w Akeja. Wtedy Akej może byłby skłonny do odwołania Uciszenia. Jeśli ktoś w Akeji żyje zgodnie z wiarą, zna to kazanie na pamięć. 



Akej spędzał wiele dni i nocy

O chwała mu!

Świat nasz powstawał z boskiej mocy

Lecz to władcy za wolno było

Bóg szukał zbawienia prędkiego

Lecz wtem wiedział, że nikogo nie zastanie

Co potęgi wyciągnął i powstanie

O chwała im!

Boscy Runerzy, Święci Budowniczy Akeja

Stworzeni potęgą i potęgi stworzyciele

Trójca najpotężniejszych i dziesiątka potężnych

Każdy kraj, kultura i wysepka najmniejsza

Z przemyślanych pomysłów Runerów powstała

Co bogów tworzyli i władców nielicznych

A tu jest suma ich prac świetlistych

Karnif twórca żyć elfich i ludzkich

Ludzi rozrzucił po świecie

Wschód, północ i zimne południe

Wadijczycy ze wschodu, na swych rumakach sieją terror

Z północy Hodorczycy, morze dominują niezrównane

Nordzi z południa, co silni i walczeni

A niedaleko Ziemia Jedyna, gdzie kolebka ludzkośći

Elfy też tam wyrosły dumne i piękne

Czarne i Wysokie

Razem rządziły

Meemos stworzyciel siły i potęgi

Co stwarzał Qunarich, Krasnoludów oraz Orków

Tym dumniejszy się stawał

Z czego stworzył także Gigantów i Ogrów

Gigant na jego podobieństwo poczęty

A ogr z niewielkiej mocy stworzenie nierozumne

A Runer zgubiony gdyż moc wydał i pragnienie nastało

Nie odnalazł lecz zbawienia, tylko wrzawe

Święty Akej zakląwszy dusze Runera

Zostawił ją na ziemi

Teraz gdzieś chodzi bez zbawienia

Lecz z karą najgorszą

Nieświadomą śmiercią

Trzeci najpotężniejszy Amin

Twórca wszelkiej magii i nadprzyrodzeni

Ojciec Darów

Wszelkie stworzenie magiczne jego tchem istnieje

A miłość swą Kamaranom ofiarował

Stworzenia te perfekcyjne i bez skazy

Zamknięci na wyspie, nieznani

Lecz Amin większym stwórcą się okazał

Ze swego kawałka skóry począł nowe dziecko

Nazwał je Smokiem

A że był kochliwy, z miłości sam się w niego zmienił

Ukrywa się wśród swych dzieci

I czeka

Potężni także tworzyli

Tworzyli zawzięcie, lecz moc musieli oszczędzić

Bo to Ci mają utrzymać ten świat

Potężni są naszą Podporą

Powołaniem ich trzymanie przy życiu

Lecz by coś pilnować trzeba coś począć

Więc potężni także tworzyli

Wesoły Farkmir, zawsze szczęśliwy

Pomyślał nad miejscem radosnym

I radosne miejsce powstało

Gdzie istnieją potężne stworzonka

Male Niziołki, zagadkowe Wróżki, Krasnale, Kremle i dumne Jednorożce

Na koniec ten teren zamknął w barierze

By żadne zło tam nie zastało

Jeden z potężnych zobaczył Niziołków

Peris stworzył na wzór Hobbitów, Drele

Mniejsze to stworzenia i skóry niebieskiej

Inteligentne i sprytne te stworzenia

Peris dumny ze swej pomysłowości

Skończył swe dzieło i stał się Podporą

Owaris dziki jak dżungla i wściekły jak niedźwiedź

Swą naturę chciał pokazać

I począł swe dzieci

Dzikie zwierzęta, kierowane krwią

Zabijanie częścią ich życia się stało

Kto zobaczy owarskiego Jahite, winien uciekać

Kolejnym był Valnir Niepomysłowy

Obserwował innych z trwogą

„Co stworzyć? Co stworzyć?” – się pytał

I pomysłu nie miał

Więc własnymi rękami łączył co już powstało

Karykatury, mutanci, okropne stworzenia

Valnir był smutny, i jego lud był ponury

Odwrócił się od niego, nie patrząc wstecz

I lud także się wyrzekł twórcy swego

Sam lud został, a Valnir przeklinany przez Runerów

Sam Wielki Akej śmiał się z niego

Gdy stawał się wieczną Podporą

Wpierw Nilnor począł małe stworzenia

Maleńka główka i pół tuzina małych nóżek

Stworzył ich wiele, więcej niż czego innego w Akeji

I widział też jak giną

Bał się, że jego stworzenia znikną

Poprawił więc swe dzieło

I stworzył paru większych na podobieństwo ludzi

A że mnożyły się prędko to mocy zaoszczędził

Pobłogosławił swe dzieci i odszedł szczęśliwy

A one z tym szczęściem mnożyły się i mnożyły

Zazdrosny był Nekris o Ludzi i Magię

Z tej zazdrości popełnił grzech nad grzechami

Wykroczenie boskie

Postanowił z tej zazdrości własną magię i ludzi począć

A magia ta zła, krwawa i nieczysta

Czerpała moc z dusz

Zabijał więc i w siłę rósł ten zdrajca

Co nawet Aniołowie na jego stronę przeszli

I nazwali się Upadłymi

A on dalej zabijał

Na cześć swą nazwał magię Nekromancją

A ludzi nią władający Nekromantami

Pełen pychy i pewności siebie stworzył to imperium

I nazwał je Nekmin

Odwrócił się od Akeja, bo Akej nie silny na jego potęge

I ogłosił się Bogiem swego ludu

Został w Akeji

Czcząc siebie samego

Widząc to pozostali budowniczy

Raknos, Senajm, Branak i Prelok

Stworzyli świat gdzie indziej

Świat innego wymiaru

Świat zły i plugawy

A zwał się Shirakiem

Gdzie Demony, Diabły i to co zniszczeniem, odpadkiem jest

Gnije i pragnie wieczności w Akeji

Chce wyjść i niszczyć

Chce zabić i istnieć

I istnieje przepowiednia prastara

A brzmi ona tak

Gdy elfy upadną, to ludzie po chwili

A gdy ludzie upadną, to nikt już nie stanie

Tak ten świat powstał

Chwalmy go!

Dziękujmy Akejowi

Niech jego aniołowi nas bronią

A błogosławieństwo jego nas trzyma przy życiu

Jednak bójmy się też

Bójcie się przepowiedni dzieci

Zawsze pamiętajcie o Demonach

I módlcie się do Akeja o zbawienie

Anar caluva tielyanna

                                                           'Księga Stworzenia, kazanie Kapłanów Akejskich '

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki